Dziś
grupa przez wielu kojarzona z takimi utworami Always
The Sun,
Golden
Brown
czy
Strange Little Girl -
przyjemnymi aczkolwiek w żaden sposób nie pasującymi do kapeli
nazywanej punkrockową. Mowa oczywiście o brytyjskiej grupie The
Stranglers.
Dusiciele
urodzili się dokładnie 11 września 1974 w Guildford w hrabstwie
Surrey. Pierwszy skład grupy to:
Hugh
Cornwell (gitara i wokal)
Hans
Warmling (gitary i klawisze)
Jean-Jacques
Burnel (bas)
Jet
Black (perkusja)
Przed
powstaniem The Stranglers Panowie parali się zupełnie innymi
gatunkami muzyki Hugh Cornwell poruszał się w okolicach bluesa
grając w grupie Johnny Sox najpierw w Szwecji a później w Wielkiej
Brytanii, Jet Black grywał jazz , Jean-Jacques Burnel jako
wykształcony gitarzysta klasyczny miał okazję występować z
orkiestrami symfonicznymi. Na początku swej działalności zespół
występował pod nazwą The Guildford Stranglers szybko jednak
skrócili swą nazwę do The Stranglers.
Początkowo
grupa grała mroczną rockową muzykę z pogranicza psychodelii i
cold wave koncertując w okolicznych pubach. Z czasem jednak muzyków
z Guildford fascynować zaczęła muzyka punkrockowa której jednak
nadali własny charakter używając w swym instrumentarium
syntezatora. Szufladka z napisem Punk okazała się jednak dla
muzyków z Guildford za ciasna. Muzyka grana przez The Stranglers
jest w zasadzie zmienna i niedefiniowalna – wymyka się jak i sami
muzycy wszelkim próbą klasyfikacji, pomimo tego zespół powoli
zyskiwał coraz większe grono fanów.
Na
przełomie lat 1975 i 1976 roku The Stranglers zdecydowali się na
wydrukowanie kontrowersyjnego plakatu promocyjnego który
przedstawiający zakrwawioną ofiarę dusiciela z Bostonu. Plakat
ten narobił muzykom z Guildford sporo kłopotów – został uznany
za „w złym guście”. Przeciwko The Stranglers sprzysięgli się
wszyscy zarówno oficjalna prasa jak i redaktorzy niezależnych
pisemek, Koncerty kończyły się zazwyczaj awanturami. Nieraz
zdarzało się, że muzycy musieli opuszczać scenę, gdyż w ich
kierunku leciały przeróżne przedmioty. Taka sytuacja spowodował
niechęć właścicieli klubów i sal koncertowych do zapraszania
grupy, której występ mógł skutkować stratami materialnymi. Rok
1976 to pierwsza zmiana w składzie zespołu Warmlinga który
ewidentnie nadawał na innych falach niż pozostali trzej panowie
zastąpił Dave Greenfield (odpowiedział na ogłoszenie w Melody
Maker ) który wcześniej zabawiał żołnierzy w bazach wojskowych w
Niemczech, wykonując popularne melodie. Pierwszym znaczącym
wydarzeniem w historii zespołu były wspólne występy (jako
support) z The Ramones i Patti Smith podczas ich brytyjskiej trasy. W
tym mniej więcej czasie miała miejsce bójka między Burnelem a
Paulem Simononem z The Clash. Po tym wydarzeniu całe punkowe
środowisko wzięło stronę The Clash przeciwko The Stranglers
(jakby niechęć pismaków muzycznych nie wystarczyła). Kapela z
Guildford została wykluczona z środowiska. Burnel z przyjaciółmi
nie bardzo się tym przejęli. Jean-Jacques Burnel w wywiadzie dla
Top Guitar (którego autorem jest Jakub Milszewski) stwierdził „
Nie
przejąłem się tym za bardzo, bo okej, z jednej strony straciliśmy
przyjaciół, ale z drugiej, mogliśmy się rozwijać odseparowani od
reszty, po swojemu. Staliśmy się wtedy kompletnie niezależni”
( te słowa to moim zdaniem kwintesencja muzycznej filozofii The
Stranglers – niezależność muzyczna to znak firmowy zespołu). W
1976 roku The Stranglers zagrali prawie dwieście koncertów, głównie
w okolicach Londynu próbując, w ten sposób, przebić się na
rodzimym nie najlepiej nastawionym do zespołu rynku muzycznym. I
udało się - 17 grudnia 1976 roku The Stranglers podpisali kontrakt
z United Artists. W roku 1977 ukazały się dwie pierwsze płyty
muzyków z Guildford. Nagrana w
styczniu i w lutym w Londynie
Rattus
Norvegicus
oraz zrealizowany w lipcu a wydany w grudniu album No
More Herose.
Pierwsza płyta zespołu doskonale poradziła sobie w Wielkiej
Brytanii docierając do czwartej pozycji na liście
UK Albums Chart publikującej najlepiej sprzedające się albumy,
sukces ten jednak przebił album No
More Herose
docierając do drugiego miejsca tej listy. Po ukazaniu się Rattus
Norvegicus muzykę
The Stranglers próbowano porównywać z twórczością The Doors -
grupa używała podobnego instrumentarium ja muzycy z Los Angeles,
podobnie brzmiały też klawisze Greenfielda. Pierwszego
września 1977 roku The Stranglers ruszyli w trasę po całej
Wielkiej Brytanii. Rok później ukazał się trzeci studyjny album
The Stranglers Black
and White który
tak jak i poprzedni pojawił się na drugim miejscu listy UK
Albums Chart. Dusiciele triumfowali. Pomimo
dobrego przyjęcia wśród fanów trzy pierwsze albumy zespołu
zawierające muzykę nie do końca dającą się wsadzić do szuflady
z napisem „Punk” nie uzyskały aprobaty wśród części tak
zwanych „fachowców”. Ponadto od dawna nie iskrzyło pomiędzy
zespołem a dziennikarzami muzycznymi. The Stranglers po prostu nie
byli lubiani przez muzyczną prasę, a i muzycy nie darzyli
dziennikarzy gorącym uczuciem, czego nie raz nie omieszkali okazać.
Mimo powściągliwych reakcji recenzentów na muzykę The Stranglers
rosło grono zwolenników zespołu. W końcu pojawiła wydana w 1979
płyta The
Raven,
przez wielu uważana za przejściową między punkiem a
łagodniejszym graniem. Album dotarł do czwartego miejsca
brytyjskiego notowania albumów - UK Albums Chart, wtedy też krytycy
zaczęli również doceniać wcześniejsze wydawnictwa Dusicieli.
Wydanie The
Raven
zbiegło się w czasie z opublikowaniem dwóch płyt sygnowanych
indywidualnie przez, członków zespołu. Na rynku pojawiły się
solowy album Burnela Euroman
Cometh
oraz zainspirowany klasycznym filmem grozy Friedricha Wilhelma
Murnaua z 1922 roku Nosferatu
Cornwella nagrany wspólnie z Robertem Williamsem. Rok 1979 to
również wielkie tournee w czasie którego zespół można było
zobaczyć w Europie, Ameryce Północnej, Japonii i Australii. W roku
1981 na rynku pojawił się koncepcyjny album poświęcony religii i
cywilizacjom pozaziemskim - The
Gospel According To The Meninblack.
Tej mieszanki nie wytrzymała część fanów odwracając się od
zespołu. Jednak już kolejna płyta wydana w tym sam samym roku La
Folie,
pomimo że stanowiła zwrot w twórczości zespołu w kierunku
bardziej komercyjnym, przywróciła grupie należnej jej miejsce, a
pochodzący z tej płyty utwór Golden
Brown
dotarł do drugiego miejsca na brytyjskiej liście najlepiej
sprzedawanych singli. Mniej więcej w tym samym okresie zespól
nagrał kolejny wielki wielki przebój Strange
Little Girl
– 7 miejsce na liście najlepiej sprzedawanych singli w Wielkiej
Brytanii. W roku 1983 na rynku pojawiło się kolejne wydawnictwo
firmowane przez The Stranglers, stanowiąca kontynuację kierunku
wyznaczonego przez La
Folie płyta
Feline.
. Album
ten dotarł do czwartego miejsca na brytyjskiej liście sprzedaży
UK Albums Chart. The Stranglers znów byli na fali. Kolejny
rok to kolejny dobrze przyjęty przez fanów album grupy Aural
Sculpture.
Dwa lat później na rynku pojawiło się już dziewiąte wydawnictwo
The Stranglers
– Dreamtime. Na tej płytce duże znaczenie odegrały instrumenty
dęte (czy to dobrze zdecydujcie sami – moim zdaniem nie
koniecznie). W
1990 roku zespół opuścił Hugh Cornwell a jego miejsce zajął
John Ellis. Ta zmiana wpłynęła w sposób dosyć widoczny na formę
zespołu. Kilka następnych albumów (10,
Stranglers in the Night, About Time, Written in Red, Coup de Grace)
okazało się znacznie słabszych od poprzednich. W roku 2000, po
dziesięciu latach wspólnego grania zespół opuścił John Ellis,
a skład zespołu uzupełnił Baz Warne. W roku 2004 ukazał się,
nakładem wydawnictwa Roadrunner Records piętnasty studyjny album
grupy Norfolk
Coast wydawnictwem
tym Brunel i jego koledzy udowodnili, że nadal są w bardzo dobrej
formie. Potwierdzając to zresztą dwa lata później płytą Suite
XVI.
Trzydzieści
lat po wydaniu dwóch pierwszych albumów The Stranglers w
londyńskim The Roundhouse zagrali koncert złożony głównie z
kawałków z tych dwóch legendarnych wydawnictw. Przyjęcie przez
fanów było tak entuzjastyczne, że na rynku pojawiła się płyta
zawierająca materiał z tego koncertu zatytułowana Rattus At The
Roundhouse. Live In London, Dusiciele udowodnili, że mimo upływu
lat są w doskonałej formie a ich muzyka nadal poraża energią. W
2008 The Stranglers pojawili się w Polsce grając na organizowanym
przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy Przystanku Woodstock.
Siedemnasty studyjny album The Stranglers ukazał się w 2012 roku i
nosił tytuł Gigants. Album zajął 48 miejsce na
brytyjskiej liście sprzedaży UK Albums Chart. W roku 2014 z okazji
czterdziestolecia The Stranglers na rynku pojawił się box: Giants
And Gems: An Album Collection zawierający 11 albumów grupy. W
czerwcu 2018 zespół pojawił się na Tauron Life Festivalu w
Oświęcimiu. Mamy rok 2020 a The Stranglers wciąż grają. Mam
Nadzieję, że jeszcze długo będą cieszyć nas dźwięki grane
przez muzyków tej nie szablonowej grupy i to pomimo tego, że 3 maja
opuścił nas niestety Dave Greenfield (45 lat grania z Dusicielami).
Dyskografia
Albumy
studyjne
Albumy
koncertowe
Live
(X Cert) (1979)
The
Stranglers & Friends Live in Concert (1980)
All
Live and All of the Night (1988)
Live
at the Hope and Anchor (1992)
The
Early Years '74 '75 '76 Rare Live and Unreleased (1992)
Saturday
Night, Sunday Morning (1993)
Death
And Night And Blood (1994)
Access
All Areas (1996)
Friday
the Thirteenth (1997)
Live
at the Hammersmith Odeon '81 (1998)
5
Live 01 (2001)
Live
at the Apollo (2003)
Apollo
Revisited (2003)
Coast
to Coast: Live on Tour (2006)
Acoustic
Set Convention 2011 Live (2012)
Acoustic
in Brugge (2012)
Teraz
o samej płycie
Aural
Sculpture – ósmy studyjny album zespołu The Stranglers, wydany w
1984 roku, nakładem wydawnictwa Epic Records. Na rynku ukazał się
w listopadzie. Producentem płyty był Laurie Latham. Album zajął
14. miejsce na brytyjskiej liście sprzedaży UK Albums Chart. Ta
płyta to kolejna zmiana wizerunku grupy która nieśpiesznie
przemierza drogę od punka, poprzez nową falę ku muzyce pop w
ambitniejszej stranglerowskiej wersji. Na płytce nie zabrakło
również motywów zaczerpniętych z muzyki soul, znalazło się tu
miejsce również dla instrumentów dętych, fortepianu i wibrafonu.
Płytkę
rozpoczyna pulsujący nowofalowy zabarwiony soulem Ice Queen.
Drugi w kolejności Skin
Deep to nadal starzy dobrzy
Dusiciele jednak gdzieś w tle zaczyna pobrzmiewać pop. Podobnie
sprawy się mają w trzecim utworze Let Me Down Easy,
oraz kolejnym rytmicznym z świdrującą gitarką No Mercy.
Pierwszą stronę kończy
spokojny North Wind. Druga
strona to na początek Uptown
z agresywnie brzmiącą gitarą i charakterystycznym wokalem
Cornwella.
Później jest znacznie łagodniej. Drugi utwór to Punch
& Judy
z przyjemnie brzmiącymi fortepianem oraz saksofonem. Trzeci to Spain
z melorecytacją Carmen Franco: „Proszę
Boga, aby wszystkie dzieci na świecie nie znały cierpień i
smutków, jakie mają dzieci, które wciąż znajdują się w mocy
wrogów mojego kraju. Życzę wszystkim hiszpańskim dzieciom
szczęśliwego domu z miłością i zabawkami. Dlatego przesyłam
buziak wszystkim dzieciom na świecie.” Dalej
nadal jest spokojnie kolejno brzmią
Laughing, Souls
z jeszcze bardziej łagodzącym brzmienie kobiecym chórkiem w tle. A
na koniec Mad Hatter rytmiczny kawałek pachnący rock'n'rolem z
dęciakami zbliżonymi do tych z Dead
End Street
The Kinks, może to tylko moje wrażenie ale klimat podobny.
Podsumowując Aural Sculpture
to płytka dziwna, nieoczywista ale i ciekawa.
