Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rock psychodeliczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rock psychodeliczny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lipca 2018

Ogród Wyobraźni

Kolejnym zespołem który pojawił się na Pierwszym Ogólnopolskim Przeglądzie Muzyki Młodej Generacji Jarocin 80 był pochodzący z Ełku grający muzykę z kręgu hardrocka i rocka progresywnego Ogród Wyobraźni. Zespół który pomimo ogromnej popularności w czasie swego istnienia nie wydał nawet jednego maleńkiego singielka, zespól który stał się legendą.
Początki grupy to rok 1975, wtedy to w ełckiej szkole muzycznej kilku jej uczniów Jacek Zapolski-Downar (wokal), Jacek Olejnik (klawisze), Bogdan Łoś (bas), Władysław Jankowski (bas), Sławomir Chabski (perkusja) zafascynowanych muzyką takich formacji jak Deep Purple, Yes, czy Genesis założyło grupę Five Boys której nazwa ewoluowała z czasem by w końcu grupa zaczęła koncertować pod szyldem Pięciu. Zespół dość szybko poszerzył swój skład i zyskał lokalną popularnością.
W tym okresie w grupie grywali:
  • Jacek Zapolski-Downar (wokal)
  • Henryk Piekarski (gitara)
  • Marek Wierzbicki (gitara)
  • Leszek Konstantynowicz (gitara)
  • Jacek Olejnik (klawisze)
  • Bogdan Łoś (bas)
  • Krzysztof Osiecki (perkusja)
Był to zresztą okres zmian w składzie grupy. Stabilizacja nadeszła w połowie roku 1979. Zespół w tym czasie tworzyli:
  • Jacek Zapolski-Downar (gitara,wokal)
  • Jacek Olejnik (gitara)
  • Bogdan Łoś (gitara)
  • Włodzimierz Jankowski (bas)
  • Sławomir Chabski (perkusja)
Wtedy też grupa przyjęła nazwę Ogród Wyobraźni. Zespół dysponujący jak na tamte czasy nowoczesnym sprzętem oraz sporymi umiejętnościami koncertując w Ełku oraz jego okolicach od początku zyskał sporą lokalną popularności. W roku 1980 Ogród Wyobraźni pojawił się na Pierwszym Festiwalu Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie. Występ na tej imprezie zakończył się wielkim sukcesem grupy. Zespół zdobył nagrodę publiczności pozostawiając w pobitym polu między innymi takie grupy jak Dżem, Cytrus, Easy Rider czy Układ. Udział w jarocińskim festiwalu otworzył przed Ogrodem Wyobraźni wrota kariery – koncertom nie był końca. Grupa była zapraszana na najbardziej znaczące festiwale w kraju. W listopadzie 1980 roku Ogród Wyobraźni pojawił się na Łódzkim Rockowisku, a rok później zespół można było między innymi usłyszeć we Wrocławiu na festiwalu Rock na Wyspie, sopockim Pop Session czy Rock Jamboree w Warszawie i ponownie na łódzkim Rockowisku. W tym też czasie Ogród Wyobraźni nagrywał dla Polskiego Radia. Koncerty Ogrodu Wyobraźni były widowiskiem niezapomnianym: dobry sprzęt, spore umiejętności muzyków i dźwięki płynące prosto z ich serc były główne atuty zespołu. Sale na terenie całego kraju wypełniały się do ostatniego miejsca. Wydawało się, że tylko kwestią czasu jest wydanie przez zespół płyty, a miejsce w czołówce polskich rockmenów muzycy Ogrodu mają zarezerwowane i to w pierwszym szeregu. Jednak coś poszło nie tak. W 1983 roku Jacka Downara-Zapolskiego który opuścił zespół zastąpiła wokalistka Elżbieta Grzegorczyk, kilkanaście tygodni później zespół, składzie:
  • Jacek Olejnik (gitara)
  • Bogdan Łoś (gitara)
  • Sławomir Chabski (perkusja)
  • Wojciech Dębski (gitara)
  • Cezary Hirsztritt (klawisze)
  • Jarosław Ciereszko (bas)
zagrał w Jarocinie zupełnie nowy program, po czym zupełnie nieoczekiwanie zespół zawiesił działalność. Wielu mówi, że winna była skłonności muzyków do używek, ale moim zdaniem, pomimo tego, że używki zrobiły swoje, nie był to też okres dobry dla zespołów grających gatunek zwany art rockiem czy też rockiem symfonicznym. Wydanie płyty długogrającej graniczyło z cudem, a na singlach było po prostu za mało miejsca, w radio też nie za dużo było słychać takiej muzyki.
Zespól ponownie pojawił się na scenie w roku 1988 w składzie:
  • Jacek Olejnik (gitara)
  • Bogdan Łoś (gitara)
  • Sławomir Chabski (perkusja)
  • Jarosław Fiebrich (bas)
  • Kazimierz Barlasz[ (wokal)
jednak ta próba powrotu na rynek muzyczny szybko się zakończyła. Pod koniec lat osiemdziesiątych jeszcze pd szyldem Ogrodu Wyobraźni działał zespól prowadzony przez Jarosława Fiebricha w którym nie grał jednak żaden muzyk z oryginalnego składu.
I to mógłby być w zasadzie koniec historii o muzykach z Ełku. Jednak trzeba jeszcze wspomnieć, że wiele lat po zakończeniu działalności przez zespół, dawni fani Ogrodu wyobraźni otrzymali prezent od losu, a właściwie od Metal Mind Productions, w 2007 roku na rynku ukazała się płyta zawierająca stare nagrania zespołu (nagrane pod szyldami: Ogród Wyobraźni, Five Boys i Mad Max) zatytułowana Świątynia dumania, a rok później następną zawierająca nagrania zrealizowane w Sali Kongresowej podczas Rock Jamboree w 1981 roku płyta Live At Kongresowa.

Dyskografia
  • Świątynia dumania (2007, CD)
  • Live at Kongresowa (2008, CD)


niedziela, 10 sierpnia 2014

Festiwal Muzyczny '89 Rock Pokoju

Od dziś kaseta będąca wyciągiem z tego co zdarzyło się podczas czwartej edycji festiwalu Rock Pokoju. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku festiwale w Polsce powstawały jak grzyby po deszczy każde nawet nie największe miasto chciało mieć swój festiwal rockowy, bluesowy, muzyki reggae lub jakikolwiek. Były to czasy gdzie młody człowiek mógł spędzać beztrosko czas zjeżdżając Polskę z festiwalu na festiwal. Był oczywiście Festiwal Muzyków Rockowych w Jarocinie, w Katowicach były Odjazdy i Rawa Blues, był Muzyczny Camping w Brodnicy, Trójmiast miało festiwal Nowa Scena, Łódź Rockowisko a Warszawa Poza Kontrolą, Róbrege W tym czasie odbywał się też  właśnie festiwal Rock Pokoju. Na festiwalu pojawiali się muzycy reprezentujący różne style, od muzyki medytacyjnej po punkrocka. Na festiwalu występowali artyści z całego kraju, jak i z zagranicy. Zwycięzcą czwartej edycji festiwalu została grupa Closterkeller. Co ciekawe w czasie podczas występu na tym festiwali grupa zagrała w nieco innym składzie w zastępstwie Tomasza Grochowalskiego na gitarze basowej zagrał znany między innymi z występów w takich zespołach jak Apteka czy Tilt Marcin Ciempiel koncert odbywał się dokładnie w dzień ślubu Tomasza.

Tyle o tym festiwalu, teraz o materiale z kasety. Stronę A rozpoczyna Sex Bomba grupa grająca melodyjnego punkrocka z dużą ilością rock'n'rolla i takie właśnie są dwa kawałki tego zespołu które znalazły się na omawianej kasecie, naprawdę nieźle brzmiąca Woda oparta na znanej rosyjskiej melodii oraz Kochajmy się znana też pod tytułem Dziewczyny Kochajcie Łysych. Kolejne utwory Najważniejsza jest higiena oraz Poszukujemy wykonuje zespół Toy. Są to dwa całkiem zgrabne rockowe kawałki z elementami nowej fali mi osobiście bardzo odpowiada pierwszy utwór z tej pary. Kolejny zespół to Ten Dollars – utwór wykonywany przez ten zespół Ratujmy Słonie zaliczył bym do gatunku który mógłby się nazywać punk ekologiczny (czyli chrońmy środowisko w rytm muzyki punkrockowej), całkiem miło się tego słucha. Ostatnia kapela na stronie A to pochodzący z Bydgoszczy bluesowy Beer Band (notabene jeden z laureatów. Na kasecie znajdują się dwa kawałki tej grupy Nocny Zaułek w którym wyraźnie słychać duży wpływ twórczości Tadeusza Nalepy oraz jeden z najlepszych kawałków na płycie spokojny autentyczny blues pod tytułem Czym jest blues. Warto czasem być sobą. Stronę druga rozpoczyna kompozycja Dżungla zespołu Mizemor – moim zdaniem zupełna pomyłka (spokojna medytacyjna muzyka bez polotu z piskliwym chyba fletem) Potem jest już znacznie lepiej. Ale nie ma się czemu dziwić, trzy kolejne kawałki Purple, Jesteś wciąż nieuchwytny oraz Ostatnia noc wizji to dzieło grupy Closterkeller. Wszystkie trzy utrzymane są w charakterystycznej dla zespołu stylistyce. Nie było określenia gotyk, a wszystko grane w tym stylu było nazywane zimną falą, ale to były już początki gotyku. Kolejny zespół to grupa Opera łącząca brzmienia spod znaku cold wave i łagodniejszej odmiany rocka. Grupa powstała po rozpadzie Republiki , a właściwie po odejściu Grzegorza Ciechowskiego. Pozostali muzycy postanowili kontynuować karierę pod nazwą Opera. Na kasecie pojawiły się dwa średniej jakości kawałki To tylko sny i Zostałaś sama. Kasetę kończy litewski zespół Foje z popowo-psychodelicznym kawałkiem Foje – niestety nie przemawia do mnie. Ogólnie na Kasecie znalazł się bardzo różny materiał od naprawdę dobrych kawałków w wykonaniu grup Closterkeller, Beer Band czy Sex Bomby po całkowitą pomyłkę jaką zaprezentował zespół Mizemor. Cóż, może na mój odbiór muzyki ma wpływ jakości nagrań. Kasetę Festiwal Muzyczny '89 Rock Pokoju warto posiadać choćby jako dokument tamtych pięknych czasów. O kapelach w następnych postach.



Festiwal Muzyczny '89 Rock Pokoju

Akademickie Radio Pomorze - ARP-073

Rok wydania 1989



Strona A

  1. - Woda
    - Kochajmy się
  2. -Najważniejsza jest higiena
    -Poszukujemy
  3. - Ratujmy Słonie
  4. - Nocny Zaułek
    - Czym jest blues

Strona 2

  1. -Dżungla
  2. - Purple
    - Jesteś wciąż nieuchwytny
    - Ostatnia noc wizji
  3. - To tylko sny
    - Zostałaś sama
  4. - Foje

piątek, 4 lipca 2014

Klaatu - Hope


Dziś kolejny zapomniany (oczywiście niesłusznie) zespół i jego najlepsza dobra płyta, czyli album Hope kanadyjskiej grupy z kręgu rocka progresywnego Klaatu.

Zespół powstał w 1973 roku. Założyli go dwaj muzycy John Woloschuk (wokal, gitary, bas, klawisze) i Dee Long (wokal, klawisze, gitary). Nazwa zespołu pochodzi od postaci z filmu science fiction w reżyserii Robert Wise Dzień którym zatrzymała się Ziemia. Po wydaniu dwóch singli które nie odniosły większego sukcesu do zespołu dołączył perkusista Terry Draper.

Zespół pamiętany jest przez wielu z plotek towarzyszącą ich pierwszemu wydanemu w 1976 roku albumowi 3:47 EST, które rozeszły się wśród fanów grupy The Beatles – jakoby Klaatu w rzeczywistości było anonimową reaktywacją zespołu z Liverpoolu. Ojcem tej plotki był Steve Smith krytyk muzyczny który w swym artykule zastanawiał się czy przypadkiem Klaatu to kolejne wcielenie The Beatles. Plotka padła na podatny grunt ponieważ muzycy unikali występów na żywo oraz nie umieścili swych nazwisk na okładce, co dawało duże pole do domysłów. Muzycy Klaatu stanowczo zaprzeczali tym pogłoskom twierdząc dosadnie, że nigdy żaden z Beatlesów nie był w żaden sposób zaangażowany w pisanie, nagrywanie lub produkcję jakiegokolwiek materiału zespołu. Pierwszy album zespołu rzeczywiście był zbliżony do dokonań Czwórki z Liverpoolu. To zbiór całkiem przyjemnych popowych kawałków , z których jeden nawet zyskał dużą popularność - ale jako cover w wykonaniu Carpenters. Jednak w miarę upływu czasu muzyka grupy ewoluowała w kierunku rocka progresywnego a nawet psychodelii ciągle jednak z wyraźnymi popowymi elementami. Pierwszy album zespołu spotkał się z umiarkowanie pozytywnymi opiniami, jednak krążące wokół płyty plotki oraz fakt, że płyta pojawiła się w sklepach przez Bożym Narodzeniem spowodowały, że wydawnictwo sprzedawało się całkiem dobrze. Rok później ukazała się druga płyta zespołu, która stała się pretekstem do napisania tego postu – album Hope. W 1978 roku grupa wydała kolejny album Sir Army Suit. Rok 1980 to kolejna płyta zespołu Endangered Species Swój ostatni album Magentalane Klaatu wydało w 1981 roku. Po tej płycie pojawiały się już tylko kompilacje. Muzyka z tej płyty to powrót zespołu do pop-rockowego brzmienia spod znaku The Beatles. Zobowiązania wynikające z umowy podpisanej z wytwórnią Capitol-EMI zmusiły zespół do grania na żywo i objechania większości obszaru Kanady w celu promocji płyty. Na potrzeby tej trasy zespół rozszerzył swój skład do grupy dołączyli Gary McCracken and Gerald O'Brien. W kwietniu 1982 roku nie znoszący występów na żywo Dee Long opuścił zespół. Chociaż Woloschuk i Draper próbowali jeszcze grać razem przez kilka miesięcy to w sierpniu 1982 roku zespół oficjalnie zakończył swoją działalność. Panowie na krótko spotkali się w 1988 roku w George Martin 's Air Studios w Londynie by nagrać na potrzeby niemieckiego serialu Tarot singiel Woman. Singiel ukazał się tylko w Niemczech nie zyskując większej popularności. Na kolejny wspólny występ zespołu trzeba było czekać do 2005 roku. Jednak i tym razem współpraca trwała bardzo krótko.



Dyskografia



Albumy studyjne

  • 3:47 EST (1976)
  • Hope (1977)
  • Sir Army Suit (1978)
  • Endangered Species (1980)
  • Magentalane (1981)

Kompilacje

  • Klaatu Sampler (1981)
  • Claasic Klaatu (1982)
  • Peak (1993)
  • Sun Set (2005)
  • Raarities (2005)
  • Solology (2009)





W zasadzie każda z wydanych przez Klaatu płyt jest inna ale moim zdaniem najlepszą, najbardziej intrygującą jest płyta Hope i teraz właśnie o niej. Nie jest to dzieło epokowe ale na pewno warto poznać tę płytę. Zespół nagrał tę płytę z London Symphony Orchestra. Czasem moim zdaniem orkiestry jest na tej płycie nawet za dużo. Warto zwrócić uwagę na okładkę albumu na której znajduje się futurystyczny, mroczny krajobraz. Autorem okładki tak jak i w przypadku pierwszego albumu grupy jest Ted Jones.. Płyt otwiera melodyjna, pogodna jakby żywcem wyjęta z Beatlesów kompozycja Woloschuka We're Off You Know. Kolejny utwór to dzieło Longa moim zdaniem jest to najlepszy kawałek na płycie Madman początkowo spokojna melodia przechodzi w agresywną wręcz psychodeliczną by znów po chwili powrócić do spokojnych dźwięków. Również dobre wrażenie robi kolejny utwór autorstwa Longa monumentalny, brzmiący jak Pink Floyd w dobrej formie Around the Universe in Eighty Days. Pierwszą stronę kończy kompozycja Woloschuka Long Live Politzania – pomieszanie rocka psychodelicznego z popisami orkiestry symfonicznej. Niestety na za dużo w tym najdłuższym kawałku na płycie orkiestry a za mało rocka. Osobiście wolę kompozycje Longa. Woloschczuk chce być artystą a Long jest rockmenem całą gębą – wolę rockmenów. Stronę drugą otwiera Kompozycja Wolschuka The Loneliest of Creatures tym razem zapachniało grupą Queen prosto z A Night at the Opera. Drugi utwór na drugiej stronie firmowany jest przez cały zespół w Prelude, znów orkiestra symfoniczna wychodzi na pierwszy plan. Kolejny utwór to kolejna kompozycja Woloschuka So Said the Lighthouse Keeper – spokojny, nie wyróżniający się na tle płyty utwór jakich wiele. Czuć w nim lekko wpływy Watersa i kolegów. Album kończy tytułowy kawałek Hope – słoneczny pogodny dający nadzieję. Ogólnie płyta do kawałek dobrego progresywnego rocka (sporo tu zapożyczeń z wielkich tego gatunku), kto lubi takie granie musi jej posłuchać, a kto nie przepada – może. Mimo wszystko warto poznać tę płytę.





Hope



Capitol Records ‎– 1C 064-85 223

Rok wydania 1977



Strona 1

  1. We're Off You Know
  2. Madman
  3. Around the Universe in Eighty Days
  4. Long Live Politzania" – 9:11



Strona 2

  1. The Loneliest of Creatures
  2. Prelude
  3. So Said the Lighthouse Keeper
  4. Hope


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Blue Öyster Cult – Extraterrestrial Live

Dziś na gramofonie płyta niezwykła, niezwykłej formacji: wydany w 1982 roku koncertowy album Extraterrestrial Live pochodzącej z Long Island w stanie Nowy Jork grupy Blue Öyster Cult.
Początki historii Blue Öyster Cult to połowa lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Wtedy to dwaj studenci Richard Meltzer (wokal) oraz Sandy Pearlman postanowili założyć zespół, by wspólnie podbić muzyczną scenę. Ciekawostką jest to, że Sandy Pearlman w rzeczywistości nigdy w nie grał w zespole, jednak niejednokrotnie był jego producentem. W niebawem skład zespołu uzupełnili:
  • Allen Lanier (klawisze, gitara)
  • Donald "Buck Dharma" Roeser (gitara, wokal)
  • Albert Bouchard (perkusja)
Zespół w tym składzie przyjął nazwę Soft White Underbelly, i zaczął się pojawiać w okolicznych klubach. Richard Meltzer nie wytrzymał długo w zespole i szybko zrezygnował z występów, a za mikrofonem w następnych miesiącach stawało kilku wokalistów, by w końcu w 1969 roku frontmenem grupy został Eric Bloom. Wkrótce po Ericu do zespołu dołączył jeszcze brat Alberta Boucharda, Joe (bas i wokal). W tym czasie przedsiębiorczy Sandy Pearlman załatwił formacji możliwość nagrania albumu dla wytwórni Elektra. Grupa nagrała dwa albumy, jednak w końcu żaden z nich nie został wydany. W kolejnych miesiącach w zespole przyszedł czas na kolejne zmiany, tym razem dotyczyły one nazwy formacji. W następnych miesiącach doszło do kolejnych zmian, tym razem w nazwie. Grupa przyjęła nazwę Oaxaca, później Stalk-Forrest Group, by ostatecznie świat i przemysł muzyczny poznał zespół Blue Öyster Cult. W tym czasie niezastąpiony Sandy Pearlman wywalczył grupie występ przed prezesem Columbia Records, Clive'em Davisem. Występ był tak udany, że Davis zaproponował kontrakt na wydanie płyty. W styczniu 1972 roku ukazał się album zatytułowany po prostu Blue Öyster Cult. Płytka zdobyła całkiem dużą popularnością, a pochodzące z niej utwory dosyć często gościły na antenach stacji radiowych. Pamiętając że był to debiutancki album zespołu można powiedzieć że był to sukces. W trasę promocyjną tej płytki Blue Öyster Cult ruszyli u boku Alice Coopera i The Byrds. Podczas występów grupa zyskała całkiem spore grono fanów. Muzyka grana przez zespół była bardzo luźno rozumianym rockiem klasycznym, do którego wkradały się gdzie tylko mogły elementy psychodeliczne, progresywne, czasami też jazzowe, czy stricte heavymetalowe. W przerwach pomiędzy koncertami powstawał materiał na kolejny krążek zespołu i już rok po debiucie ukazał się album Tyranny and Mutation, pierwszy na którym wspomogła artystów Patti Smith. Rok 1974 to kolejny album grupy Secret Treaties. W 1976 roku ukazała się czwarta płyta Blue Öyster Cult Agents of Fortune która okazała się największym sukcesem komercyjnym zespołu - do dzisiaj zdążyła pokryć się dwukrotną platyną. Od wydania tego albumu zespół uzyskał dość znaczącą pozycję na rynku muzycznym. Następne lata to kolejne to cieszące się sporą popularnością koncerty oraz kolejne płyty grupy: koncertowa On Your Feet or on Your Knees z 1975 roku, Spectres wydana w 1977 roku. Rok później ukazała się koncertowa Some Enchanted Evening, a w 1979 roku Mirrors. Rok 1980 to kolejny studyjny album grupy Cultösaurus Erectus producentem którego był Martin Birch, wcześniej odpowiedzialny za album Black Sabbath Heaven & Hell i prawdopodobnie to było powodem, że obydwie kapele ruszyły we wspólną trasę koncertową pod tytułem Black & Blue Tour. Birch współpracował jeszcze z zespołem przy kolejnym wydanym w 1981 roku albumem Fire of Unknown Origin. Po wydaniu tej płyty z zespołu odszedł Albert Bouchard a jego miejsce zajął Rick Downey. Od tego czasu zmiany personale stanowiły normalną sytuację, konfiguracja personalna w zespole wielokrotnie ulegała zmianie. Kolejne płyty grupy to The Revölution by Night z 1983 roku, Club Ninja wydana w roku 1986 oraz wydany dwa lata później album Imaginos, nie zostały one jednak przyjęte przez publiczność tak dobrze jak wcześniejsze wydawnictwa.W 1988 roku w zespole pozostało tylko trzech muzyków z oryginalnego składu - Eric Bloom, Allen Lanier oraz Donald "Buck Dharma" Roeser. Przez następne dziesięć lat zespół kontynuował swą działalność - koncertując. W tym czasie nie ukazało się żadne wydawnictwo z nowym materiałem, jedynie w 1992 roku kilka kompozycji pojawiło się na kompilacji Bad Channels będąca soundtrackiem do filmu o tym samym tytule. Nowa płyta zespołu ukazała się dopiero w 1998 roku i nosiła tytuł Heaven Forbid. Warto zwrócić uwagę że teksty na tę płytę napisał John Shirley, amerykański autor powieści science fiction. W nagraniu materiału na Heaven Forbid oprócz wcześniej wymienionej trójki muzyków udział wzięli Danny Miranda (bas) oraz Chuck Burgi (perkusja). Kolejny, zupełnie niezły album grupy Curse of the Hidden Mirror ukazał się w 2001 r. Mimo, że cieszył się całkiem dobrymi recenzjami, nie powtórzył jednak sukcesu płyt wydanych w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Kolejne dwie płyty zespołu to albumy koncertowe wydany w 2002 roku A Long Day's Night oraz pochodzący z 2004 roku Extended Versions: The Encore Collection. 14 sierpnia 2013 roku w wieku sześćdziesięciu sześciu lat zmarł gitarzysta i klawiszowiec grupy Blue Öyster Cult Allen Lanier. Muzyk cierpiał na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Mimo, że zrezygnował z koncertowania w 2006 roku, Allen powrócił na swój ostatni koncert, który odbył się w 40 rocznicę w Nowym Jorku w listopadzie 2012 roku roku. Pomimo upływu ponad ponad czterdziestu lat od czasu do czasu można jeszcze usłyszeć Blue Öyster Cult.
Obecny skład zespołu to:
  • Eric Bloom (gitara, wokal)
  • Donald "Buck Dharma" Roeser (gitara, wokal)
  • Richie Castellano (klawisze, gitara)
  • Jules Radino (perkusja)
  • Kasim Sulton (bas, wokal)

Dyskografia:

Albumy studyjne
  • Blue Öyster Cult (1972)
  • Tyranny and Mutation (1973)
  • Secret Treaties (1974)
  • Agents of Fortune (1976)
  • Spectres (1977)
  • Mirrors (1979)
  • Cultösaurus Erectus (1980)
  • Fire of Unknown Origin (1981)
  • The Revölution by Night (1983)
  • Club Ninja (1985)
  • Imaginos (1988)
  • Cult Classic (1994)
  • Heaven Forbid (1998)
  • Curse of the Hidden Mirror (2001)
Albumy koncertowe
  • On Your Feet or on Your Knees (1975)
  • Some Enchanted Evening (1978)
  • Extraterrestrial Live (1982)
  • Nail You Down (1992)
  • Live 1976 (1994)
  • A Long Day's Night (2002)
  • Extended Versions: The Encore Collection (2004)
Albumy kompilacyjne
  • Career of Evil: The Metal Years (1987)
  • On Flame with Rock and Roll (1990)
  • Workshop of the Telescopes (1995)
  • Super Hits (1998)
  • Don't Fear the Reaper: The Best of Blue Öyster Cult (2000)
  • Cult Classics (2001)
  • The Essential Blue Öyster Cult (2003)
  • Setlist: The Very Best Of Blue Öyster Cult Live (2010)
  • The Complete Columbia Albums Collection (2012)
Soundtrack
  • Heavy Metal (1981)
  • Bad Channels (1992)
Teraz o samej płycie. Extraterrestrial Live to trzecia płyta koncertowa grupy wydana 1982 roku. Dwupłytowy album zawiera nagrania z różnych koncertów które zespół zagrał w latach 1980 -1981. Można na niej znaleźć to co najlepsze w twórczości grupy. Album otwiera dynamiczny z transowo brzmiącą perkusją utwór Dominance And Submission stanowiący kuszące zaproszenie do podróży w muzyczną krainę Blue Öyster Cult. Kolejny kawałek to brzmiący trochę ciężej Cities On Flame z interesującym rifem i rewelacyjną solówka gitary. W trzecim na płycie melodyjnym Dr. Music swój kunszt pokazuje klawiszowiec. Pierwszą stronę pierwszego krążka zamyka rewelacyjny The Red And The Black zawierający tryskające energią popisy gitarzysty. Drugą stronę otwiera spokojniejszy ale nie do końca spokojny utwór Joan Crawford i znów na pierwszy plan wysuwa się klawiszowiec. Kompozycje rozpoczyna się spokojnymi dźwiękami pianina brzmiącymi jak z filharmonii a i w dalszej jego części Pan od klawiatury nie daje o sobie zapomnieć. Kolejny utwór to Burnin' For You chyba najsłabszy na płycie, za to po nim można usłyszeć cover klasycznego kawałka The Doors Roadhouse Blues. Ta wersja jest tylko ciut gorsza od oryginału czuć w niej podobny jak u Doorsów trans. Wielka przyjemność słuchania od czasów Jimiego Morrisona nikt tego nie zagrał i nie zaśpiewał lepiej. Prawdziwa perła, choćby dla tego utworu warto mieć tę płytę. Trzecią stronę albumu otwiera utwór Black Blade, początek tego kawałka jest obiecujący dla miłośników klasycznego metalu, potem jest trochę gorzej utwór brzmi trochę jak żart. Tekst został napisany przez Erica Blooma oraz brytyjskiego pisarza science fiction Michaela Moorcocka. Kolejny utwór to dynamiczny, metalowy, taki jak lubię Hot Rails To Hell. I w końcu czas na jeden ze sztandarowych utworów Blue Öyster Cult pochodzący z piątego albumu grupy, stanowiący hołd dla popularnego filmu o tej samej nazwie. Godzilla, stał się podstawą występów zespołu na żywo – słychać tu popisy gitarzystów, perkusisty i klawiszowca, szalejącą publiczność. To jest esencja nagrań koncertowych, można by powiedzieć, że to najlepszy kawałek na płycie. Godzilla była by najlepszym utworem na płycie gdyby nie było na niej spokojnego Veteran Of The Psychic Wars autorami tego utworu znów jest duet Eric Bloom i Michael Moorcock. Utwór został wydany po raz pierwszy na albumie Fire of Unknown Origin. Został on także użyty na ścieżce dźwiękowej filmu animowanego z 1981 roku Heavy Metal. Na albumie Extraterrestrial Live pojawiła się rozszerzona wersja. Fraza "...veteran of a Thousand Psychic Wars" pochodzi w utworu zespołu Hawkwind (pisałem już o tej kapeli) Standing at the Edge pochodzącego z albumu Warrior On The Edge Of Time, który zawierał teksty utworów napisane przez Moorcocka. Swoją wersję utworu nagrał zespół Metallica. Moim zdaniem jest to najlepszy utwór nie tylko na tej płycie ale i najlepszy utwór nagrany w całej historii Blue Öyster Cult. Kolejny utwór to E. T. I. (Extra Terrestrial Intelligence) z zapadający w w pamięć riffem. Płytę zamyka (Don't Fear) The Reaper – największy przebój zespołu Grupa w tym kawałku trzyma poziom. Smakowicie brzmią gitary. Może rzeczywiście jest to największy przebój Blue Öyster Cult ale na pewno nie największe dzieło, wystarczy posłuchać choćby Godzilli czy Veteran Of The Psychic War. Reasumując album Extraterrestrial Live to jazda obowiązkowa dla wszystkich którzy kochają nie tylko mocne granie ale po prostu dobrą (bardzo dobrą) muzykę. Polecam

Extraterrestrial Live

Columbia – KG 37946
Rok wydania 1982

Strona 1
  1. Dominance And Submission
  2. Cities On Flame
  3. Dr. Music
  4. The Red And The Black
Strona 2
  1. Joan Crawford
  2. Burnin' For You
  3. Roadhouse Blues
Strona 3
  1. Black Blade
  2. Hot Rails To Hell
  3. Godzilla
Strona 4
  1. Veteran Of The Psychic Wars
  2. E. T. I. (Extra Terrestrial Intelligence)
  3. (Don't Fear) The Reaper


sobota, 25 stycznia 2014

Hawkwind – Master Of The Universe

Dawno temu, jeszcze przed maturą razem z grupą moich przyjaciół mieliśmy zwyczaj odwiedzać się prawie codziennie, siedzieć przy piwku lub choćby herbacie, dyskutować o wszystkim i o niczym oraz słuchać muzyki. Każdy kto był gospodarzem takiego spotkania za punkt honoru poczytywał sobie puścić coś czego inni nie znają, a pozostali próbowali odgadnąć. W takich okolicznościach po raz pierwszy usłyszałem muzykę która zachwyciła choć do końca wieczoru pozostała nieodgadniona. Takie było moje pierwsze spotkanie z Hawkwind. Andrzej dzięki. Trudno umieścić w jednym poście historię jakiejkolwiek kapeli która na rynku muzycznym działa ponad czterdzieści lat, a w wypadku Hawkwind ta trudność wzrasta wielokrotnie. Przez zespół przewinęło się około czterdziestu muzyków, w tym tak barwne postacie jak założyciel grupy Motörhead Lemmy czy klasyfikowany na 16 miejscu listy 50 najlepszych perkusistów rockowych wg „Stylus Magazine”, grający między innymi w grupie Cream Ginger Baker, którzy zasługują na osobne posty. Do tego jeszcze dochodzi otoczka jaką wokół siebie tworzyli muzycy grupy, ich eksperymenty z różnego rodzaju używkami, fascynacja literaturą science fiction, współpraca z znanym pisarzem science-fiction oraz fantasy Michaelem Moorcockiem oraz oczywiście muzyka pełna transowych wizji, stanowiąca w zasadzie zlepek hard rocka, space rock, heavy metal, rocka progresywnego czy psychodelicznego, a nawet zawierająca elementy cold wave zanim ten sposób gry został tak nazwany. Cóż mimo wszystko spróbuję.

Początek istnienia tego niezwykłego zespołu to rok 1969, wtedy to spotkali się wokalista i klawiszowiec Dave Brock , gitarzysta Mick Slattery oraz basista John Harrison, cała trójka interesowała się muzyką eksperymentalną. Muzycy przypadli sobie do gustu i postanowili założyć grupę która nie grałaby typowego rocka ale czerpała również z możliwości, jakie dawała szybko rozwijająca się w tym czasie elektronika. W grupie brakowało perkusisty więc Panowie dali ogłoszenie do jednaj z gazet. Na ogłoszenie odpowiedział siedemnastolatek Terry Ollis, którego gra z miejsca przypadła muzykom do gustu i został przyjęty do zespołu. Kolejni dwaj muzycy którzy dołączyli do zespołu to Nik Turner i Michael Davies. Nick i Michael pomagali przy transporcie sprzętu Hawkwind i jakoś tak zostali w zespole. Na muzyczny rynek grupa też wkroczyła nietypowo.Pewnego wieczoru członkowie Hawkwind postanowili zagrać w All Saints Hall w londyńskiej dzielnicy Notting Hill. Problem polegał jednak na tym, że nie zostali tam zaproszeni. Udało się im w końcu przekonać organizatora imprezy i pozwolono im wystąpić. Zespół nie posiadał wtedy w repertuarze nie żadnej swojej kompozycji, zdecydowali się więc przez dwadzieścia minut improwizować. Usłyszał ich słynny dziennikarz muzyczny John Peelow, dzięki któremu grupa podpisała kontrakt z wytwórnią Liberty Records. Latem 1970 roku ukazała się pierwsza płyta zatytułowana Hawkwind (zespół przyjął wtedy również taką nazwę). W trakcie nagrywania tego krążka grupa eksperymentowała z wieloma narkotykami, wśród których najczęściej pojawiała się marihuana i LSD. W tym czasie w kręgu znajomych grupy pojawił się znany pisarz science fiction Michael Moorcock, który stał się później także autorem części tekstów zespołu. Dzięki pierwszej płycie oraz bardzo interesującym koncertom Hawkwind bardzo szybko stał się cenionym zespołem wśród fanów muzyki psychodelicznej i space rocka. W 1971 roku ukazał drygi album grupy In Search of Space znalazł się , który w 1972 roku nieoczekiwanie dotarł do trzeciego miejsca na brytyjskiej liście przebojów. Pierwotnie śpiewał ją autor słów Robert Calvert, który co prawda ledwie dołączył do zespołu, ale od razu stał się jego liderem. Cierpiał on jednak psychozę maniakalno-depresyjną, która ostatecznie uniemożliwiły mu nagranie na potrzeby płyty wokalu do Silver Machine. Próbowano więc kolejnych członków grupy, ale żaden nie był w stanie zaśpiewać wystarczająco dobrze tego utworu. Wreszcie zaproponowano, aby zajął się tym nowy basista Lemmy (późniejszy założyciel zespołu Motörhead). Okazało się, że to właśnie on jest stworzony do tej piosenki. Dzięki pieniądzom zarobionym na sprzedaży drugiej płyty zespół udał się w wielką trasę koncertową, która nazwana została "The Space Ritual". Koncerty Hawkwind zawsze wzbudzały wiele emocji, dlatego też w 1973 roku grupa zdecydowała się wydać album The Space Ritual Alive in Liverpool and London, na którym znalazły się utwory grane na żywo - w trakcie występów promujących trzecią studyjną płytę Doremi Fasol Latido. W tym samym czasie ukazał się również singel "Urban Guerrilla", który niestety szybko został wycofany ze względu na zamachy przeprowadzane w tamtym czasie przez IRA. Stacje radiowe odmawiały grania tego utworu, ponieważ jego słowa często były odbierane jako pochwała terrorystów.
W połowie lat 70. ukazały kolejne płyty zespołu Hall of the Mountain Grill oraz Warrior on the Edge of Time. Stały się one w miarę popularne w Stanach Zjednoczonych, dzięki czemu grupa dwukrotnie udała się w trasę koncertową do Ameryki Północnej. Za drugim razem problemy miał Lemmy, u którego na granicy amerykańsko-kanadyjskiej rzekomo znaleziono kokainę. Na szczęście szybko wyszło na jaw, że kanadyjscy policjanci popełnili błąd i nie była to żadna nielegalna substancja. Zanim jednak do tego doszło grupa musiała znaleźć na jego miejsce innego muzyka i tym samym ostatecznie rozstała się z Lemmym. W 1976 roku Hawkwind podpisali kontrakt z wytwórnią Charisma i zmienili styl grania. Brzmienie zespołu stało się czystsze i mniej eksperymentalne (osobiście wolę to wcześniejsze).Należy wspomnieć, że Hawkwind był jednym z pierwszych zespołów rockowych eksperymentujących z dźwiękami i to jeszcze przed czasami ogólnodostępnych syntezatorów. W zespole zawsze był jakiś muzyk-wynalazca który konstruował piekielne urządzenia wydające kosmiczne dźwięki. Skład zespołu wielokrotnie się zmieniał - przez Hawkwind przewinęło się łącznie kilkudziesięciu muzyków. Jedynym członkiem, który był zawsze
w zespole to jej założyciel Dave Brock.

Dyskografia grupy jest imponująca
Albumy studyjne
  • Hawkwind (1970)
  • In Search Of Space (1971)
  • Doremi Fasol Latido (1972)
  • Hall Of The Mountain Grill (1974)
  • Warrior On The Edge Of Time (1975)
  • Astounding Sounds, Amazing Music (1976)
  • Quark, Strangeness and Charm (1977)
  • 25 Years On — Hawklords (1978)
  • PXR5 (1979)
  • Levitation (1980)
  • Sonic Attack (1981)
  • Church of Hawkwind (1982)
  • Choose Your Masques (1982)
  • The Chronicle of the Black Sword (1985)
  • The Xenon Codex (1988)
  • Space Bandits (1990)
  • Electric Tepee (1992)
  • It Is the Business of the Future to Be Dangerous (1993)
  • White Zone - wydany pod szyldem Psychedelic Warriors (1995)
  • Alien 4 (1995)
  • Distant Horizons (1997)
  • In Your Area — nagrania studyjne i koncertowe (1999)
  • Spacebrock — solowy album Dave'a Brocka (2000)
  • Take Me To Your Leader (2005)
  • Take Me To Your Future (2006)
  • Onward (2012)
Albumy koncertowe
  • Space Ritual (1973)
  • Live Seventy Nine (1980)
  • Space Ritual Volume 2 (1984)
  • Live Chronicles (1986)
  • Palace Springs (1991)
  • The Business Trip (1994)
  • Love In Space (1996
  • The 1999 Party (1997)
  • Hawkwind 1997 (1999)
  • Yule Ritual (2001)
  • Canterbury Fayre 2001 (2002)
  • Spaced Out In London (2004)
  • Live '74 (2006)
  • Knights of Space (2008)
Kompilacje
  • Masters Of The Universe (1977)
  • The Weird Tapes Volumes 1-8 (1980)
  • The Text of Festival ((1983)
  • Zones (1983)
  • This Is Hawkwind, Do Not Panic (1984)
  • Bring Me the Head of Yuri Gagarin (1984)
  • Hawkwind Anthology (1985)
  • Out & Intake (1987)
  • BBC Radio 1 Live in Concert (1991)
  • The Friday Rock Show Sessions (1992)
  • Hawklords Live (1992)
  • California Brainstorm (1992)
  • Undisclosed Files Addendum (1995)
  • Glastonbury 90 (1999)
  • Choose Your Masques: Collectors Series Volume 2 (1999)
  • Complete '79: Collectors Series Volume 1 (1999)
  • Epocheclipse (1999)
  • Atomhenge 76 (2000)
  • Live 1990 (2002)
  • The Collection (2006


Teraz o samej płycie. Masters Of The Universe nie należy do klasycznych albumów Hawkwind, stanowi zbiór utworów nagranych przez zespół w latach 1971- 1974, ma jednak w sobie to coś co trafiło w mój (i nie tylko mój) gust. Na płytce moźna usłyszeć między innymi długie dziesięciominutowe transowo brzmiące utwory które mogą być wzorcem dla wszystkich grających rocka psychodelicznego. Słuchając tej płyty trudno nie zauważyć, że z twórczości grupy pełnymi garściami czerpały tacy giganci nowej fali jak Joy Division czy New Order. Ja osobiście najbardziej z tej płyty lubię pierwszy utwór na pierwszej stronie tytułowy Master Of The Universe transowo brzmiąca sekcja rytmiczna – równo i miarowo wdzierająca się w sam środek słuchacza nie może nikogo pozostawić obojętnym oraz sprawiający podobne wrażenie drugi na tej samej stronie Brainstorm. Jest to na pewno wielka płyta choć nie największa w dorobku Hawkwind. Bardzo, bardzo polecam. Ludzie słuchajcie Hawkwind, bo warto.

Masters Of The Universe
United Artists Records ‎– UAS 30 025 XOT
Rok wydania 1977

Strona 1
  1. Master Of The Universe (D. Brock, N. Turner)
  2. Brainstorm (N. Turner)
Strona B
  1. Sonic Attack (M. Moorcock)
  2. Orgone Accumulator (D. Brock, R. Calvert)
  3. It's So Easy (D. Brock)
  4. Lost Johnny (I. Kilminster, M. Farren)


niedziela, 12 stycznia 2014

Gardenia - Gardenia


Dziś coś czego dawno nie słuchałem, a w zasadzie muszę się przyznać, że zapomniałem o istnieniu zarówno tej płyty jak i zespołu. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Płytę Gardenia formacji o tej samej nazwie na półce znalazł mój syn. Włączył. Zaczęły docierać do mnie pierwsze dźwięki, wraz z nimi zaczęła wracać pamięć i zauroczenie tą muzyką, które z czasem stało się nawet większe niż wtedy gdy Gardenię słyszałem pierwszy raz. Jak mogłem o nich zapomnieć.

Gardenia powstała w 1988 roku w Warszawie. Założycielami zespołu byli współpracujący wcześniej z Kultem gitarzysta Alek Januszewski oraz wokalista Radek Nowak.
Pierwszy skład zespołu przedstawia się następująco:
  • Radek Nowak (wokal)
  • Alek Januszewski (gitara, klawisze)
  • Przemek „Gutek” Wójcicki (bas)
  • Mariusz „Marian” Radzikowski (perkusja)
  • Marcin „dread” Chlebowski (konga)
Muzyka zespołu to mieszanina popularnego w tamtych czasach post punka i nowej fali z delikatną domieszką psychodelii jaką można było usłyszeć w w latach 70. Na rynek muzyczny grupa wkroczyła ze sporym impetem. W 1988 roku na antenie Rozgłośni Harcerskiej zaistniał utwór Papierosy i zapałki. Połączenie przebojowej kompozycji z mrocznym, depresyjnym tekstem spowodowało duże zainteresowanie zespołem. Już w tym samym roku zespól nagrał materiał na debiutancki album Gardenia, który ukazał się w następnym roku. Chociaż płytka ta to jedna z najciekawszych pozycji polskiego rocka tamtego czasu, nie podbiła ona serc większego grona słuchaczy. W 1989 roku formacja pojawił się też jako gość Armii na festiwalu w Jarocinie. Po wydaniu płyty formacja koncertował przeważnie w klubach, omijając większe imprezy. O grupie zaczęto powoli zapominać. Drugie wejście Gardenii na szerszy rynek muzyczny przypada na 1993 rok. Wtedy to ukazała się kasetowa reedycja debiutanckiej płyty. Grupa wystąpiła na Jarocińskim festiwalu, częściej zaczęła pojawiać się w klubach oraz zrealizowała dwa teledyski by następnie znowu gdzieś zniknąć. Kolejny powrót zespołu to rok 2000, kiedy to ukazał się album Halucynacje może nie tak dobry jak płyta debiutancka ale naprawdę niezły. Na następny album grupy trzeba było czekać aż sześć lat, wtedy to w 2006 roku ukazała się płyta zatytułowana po prostu III. Podobnie jak wydane w 2000 roku Halucynacje pojawienie tej płyty nie odbiło się szerszym echem , mimo że jest to także całkiem ciekawy materiał. W 2011 roku ukazała się kolejna płyta zespołu Kwiaty, Wiązanki, Wieńce, która jest właściwie kompilacją wybranych utworów z poprzednich płyt, wzbogaconą o dwa nowe kawałki.

Dyskografia:
  • Gardenia (1988; reedycja w 1993 jako kaseta)
  • Halucynacje (2000)
  • III (2006)
  • Kwiaty, Wiązanki, Wieńce (2011)

Teraz o płycie. Gardenia to moim zdaniem jedna z najciekawszych ciekawszych pozycji polskiego rocka końca lat osiemdziesiątych. Muzyka zespołu to rock mocno zakorzeniony w latach siedemdziesiątych, jednak jak na koniec lat osiemdziesiątych nowoczesny oparty na popularnym w tamtych czasach post punku i nowej fali. Zresztą muzykę graną przez trudno z definiować. Gardenia gra po prostu Gardenię. Muzyka przykuwa uwagę słuchacza, teksty zmuszają do myślenia. Ta płyta nie może lecieć gdzieś w tle, musisz się na niej skupić. Ale jak już poświęcisz jej czas, to ona ci to wynagrodzi. Słucha się tego wspaniale. Cała płyta jest doskonała, ale dwa utwory to moim zdaniem to istne perły oczywiście Papierosy i zapałki i Siedem szczególnie ten drugi kawałek mnie powala.
Na koniec apel: Panowie redaktorzy muzyczni wszelkich rozgłośni: W Polsce grała i gra Gardenia, a wy co na to. Ta kapela jest znacznie lepsza niż cała ta sieczka którą usiłujecie nam wcisnąć. Kto się odważy puścić ich kawałki.

Gardenia

Pronit ‎– PLP 0086
Rok wydania 1988

Strona A
  1. Ta Rozmowa
  2. Papierosy I Zapałki
  3. Plan
  4. W Tłumie
  5. Długi Seans
  6. Inny Rytm

Strona B
  1. Siedem
  2. Bez Emocji
  3. Jeżeli Jest
  4. Incydent
  5. Sobota Czwarta Rano